› Aktualności
09:00 / 16.01.2020

KOSZYKÓWKA. Rywalizowali do ostatniej sekundy

KOSZYKÓWKA. Rywalizowali do ostatniej sekundy

Podopieczni Szymona Maciołka przegrali swoje spotkanie z UKS Chynowa - 53:55. Młodzi koszykarze o zwycięstwo walczyli jednak do ostatniej syreny. 

Mecz młodzików Rawii Rawicz rozpoczął się dobrze. To oni, w pierwszej kwarcie, byli prawdziwymi dominatorami na parkiecie, triumfując nad przeciwnikami - 53:55. Po krótkiej przerwie zespół UKS Chynowa wyraźnie się odbudował. Stawiał na pewne i dobrze skonstruowane ataki. Rawiczanie, niestety, notowali sporo niecelnych rzutów, co spowodowało, że ich rywale mieli więcej szans na odrobienie strat. Tak też się stało. 

Walka do końca

Ostatnią kwartę podopieczni Szymona Maciołka przegrali co prawda 8:17, ale emocji na parkiecie nie brakowało. Podobnie jak woli do ostatniej syreny. - Mecz dał nam dużo emocji. Przeciwnik na 2-3 sekundy przed końcem meczu oddał rzut z daleka i piłka wpadła - komentuje trener młodzików, Szymon Maciołek. - Niestety, mecz, w którym było widać w nogach przerwę świąteczną, sporo niecelnych rzutów spod kosza i brak pełnej determinacji. Ciężko wypracowaliśmy szesnastopunktową przewagę w pierwszej kwarcie, by później w trzy minuty ją stracić - dopowiada szkoleniowiec.

Liczyli na wygraną

Mimo przegranej, chwali swoich podopiecznych, którzy zagrali bardzo dobry mecz. - Do zwycięstwa zabrakło równej i stabilnej gry. Nie chodzi o grę bezbłędną, ale taką, w której przestoje na boisku trwają minutę, dwie, a nie całą kwartę. Liczyliśmy na wygraną w pierwszym meczu nowego roku. Musimy poczekać do następnego spotkania. Bawo za walkę dla chłopaków - kończy Szymon Maciołek.

1
0
oceń tekst 1 głosów 100%
R E K L A M AZAMÓW DROBNE MOBI ART