› Sport i rekreacja
12:49 / 16.02.2020

Rawiczanie zdobyli pierwszy punkt w sezonie. "Piszemy historię" [FOTO]

Rawiczanie zdobyli pierwszy punkt w sezonie.

fot. D. Bela

Szał radości zapanował w ekipie Petro-Lawy Futsal Rawicz po ostatnim gwizdku sędziego. Podopieczni Adriana Kociemby wywalczyli pierwszy punkt w sezonie. 

Do hali w Sierakowie przyjechała wczoraj futsalowa ekipa Piasta Poniec. Goście, przed jedenastą kolejką wielkopolskiej II ligi futsalu, zajmowali czwartą lokatę. Byli zdecydowanym faworytem. Dodatkowo, rawiczanie przystąpili do spotkania zdziesiątkowani. - Przed meczem miałem spory ból głowy - przyznał Adrian Kociemba, trener gospodarzy. Ostatecznie, miejscowi zagrali w ośmiu: dwóch bramkarzy i sześciu zawodników w polu. Tylu wystarczyło, by wywalczyć pierwszy punkt w sezonie, choć nie było o to łatwo. 

Rozpoczęli z wysokiego "C"
Gospodarze prowadzili po dwudziestu sekundach meczu po bramce Adriana Nawrota. Po kilku minutach przyjezdni wyrównali. Przy stanie 1:1 zawodnicy schodzili do szatni. Choć zawyła syrena końcowa, Bartosz Kowalski nie utrzymał nerwów na wodzy i puścił "wiązankę" w stronę arbitra. Zawodnik gospodarzy zobaczył dwie żółte, a w konsekwencji czerwoną kartkę, dodatkowo osłabiając drużynę w dalszej fazie meczu.

Po przerwie
Przez pierwsze dwie minuty drugiej połowy przyjezdni grali w przewadze. W tym czasie miejscowi bramki nie stracili. - Trzymaliśmy się blisko siebie, "przetrwaliśmy" te dwie minuty - stwierdził Adrian Kociemba. Gdy na parkiet wrócił czwarty zawodnik z pola, gospodarze ponownie wyszli na prowadzenie. Trafienie zanotował Bartosz Frąszczak. Wraz z upływem czasu przyjezdni doszli do głosu. Strzelili dwie bramki i odwrócili losy meczu. Gospodarze grali ambitnie i - za sprawą Krystiana Nowickiego - wyrównali kilka minut przed końcem spotkania.

Fauli i kartek nie brakowało
Zawodnicy "nie odkładali" nóg. Faule nie były brutalne, ale sędziowie często sięgali do kieszonki i pokazywali żółte kartki. Nie obyło się bez interwencji pomocy medycznej.

Niewykorzystane przedłużone karne
Nad tym elementem obie ekipy będą musiały popracować. Sędziowie podyktowali trzy rzuty karne. Gospodarze obu nie wykorzystali. Rzut karny został także przyznany gościom w ostatniej sekundzie meczu. Zawodnik Piasta spudłował. Wśród gospodarzy zapanował szał radości. Zdobyli pierwsze "oczko" w sezonie. - Mogliśmy przegrać, mogliśmy wygrać, ale jest pierwszy punkt w Rawiczu. Cieszymy się z tego. Chwała chłopakom za ten mecz - podsumował Adrian Kociemba. - Piszemy historię - skandowali kibice gospodarzy.

 

4
1
oceń tekst 5 głosów 80%
R E K L A M AZAMÓW DROBNE MOBI ART

Zdjęcia ilość zdjęć 89