› Motoryzacja
18:06 / 15.03.2017

Peugeot 3008 – zaSUVaj, gdzie oczy poniosą

Peugeot 3008 – zaSUVaj, gdzie oczy poniosą

3008 minut to 50 godzin – w sam raz, by w piątek po pracy wyskoczyć na weekend do któregoś z urokliwych polskich miast. I pojechać tam pięknym i funkcjonalnym autem. Takim, jak nowy SUV Peugeota – 3008.

Edycja z końca roku 2016 to drugie wydanie tego modelu. I jakże inne od poprzednika! Nie jest to już nudny, zaokrąglony i niknący w tłumie van. To pełna charakteru bryka. Lew na masce zobowiązuje!

R E K L A M A

Drapieżnik pełną gębą

No właśnie, bo mamy do czynienia z prawdziwym kocurem. Wygląda znakomicie, co w tym segmencie nie jest regułą. Muskularny, z wyraźnie zarysowanymi przednimi światłami i charakterystycznym grillem. Długie linie nad i pod szybami dodają sylwetce smukłości. Najbardziej podoba mi się jednak tył i pięknie narysowane światła, nie do pomylenia z żadnym innym modelem. Trzy lekko ukośne lampy usytuowane na panelu z fortepianowej czerni – nie mogę się oprzeć wrażeniu, że przypominają ślad po pazurach lwa lub... logo znanego niemieckiego producenta odzieży sportowej. Po zmroku robią znakomite wrażenie i spełniają swoją funkcję. Widać, że nad modelem pracowali nie tylko inżynierowie, ale i prawdziwi esteci. Najlepsze czeka na nas w środku. Wsiadając, nie musisz się obawiać o ubrudzenie spodni o próg – zakrywa go przedłużony dół drzwi. Zajmujesz pozycję w wygodnym fotelu i czujesz się, jak w kokpicie samolotu. Masywny środkowy tunel wyraźnie odgradza cię od pasażerów. Kierownica jest mała i ścięta z góry i z dołu – wielu oceniającym się to nie podoba, według mnie to dobre, designerskie rozwiązanie. Na 12-calowy wyświetlacz zegarów patrzysz znad kierownicy. No właśnie – zegary. Do wyboru jest kilka wariantów, m.in.: liczniki, nawigacja czy osobisty. Każdy to odrębny obrazek, niezwykle efektowne są też przejścia pomiędzy poszczególnymi trybami.

Fortepian w samolocie

Środkowa część deski rozdzielczej to 8-calowy ekran obsługiwany dotykowo, lub – co mnie odpowiadało zdecydowanie bardziej – za pomocą listwy z przyciskami, przypominającej klawiaturę fortepianu. Nie dość, że pięknie wygląda, to jeszcze jest praktyczne, intuicyjne i po prostu ciekawsze niż klepanie w dotykową szybkę. Jedną z największych zalet 3008-ki jest przestrzeń. Na nogi, nad głową, na tylnej kanapie – z tym nie ma problemu. Do tego ładowny bagażnik i olbrzymi schowek w podłokietniku kierowcy. Zapakowałem do niego aparat ze sporym obiektywem, butelkę wody, portfel i gazetę, a miejsca zostało bodaj na drugie tyle.

W drogę!

Wygląda pięknie, ale jak jeździ? Testowany przeze mnie dwulitrowy diesel HDI 150KM wręcz znakomicie. Bardzo elastyczny, wyciąga w zasadzie z każdych obrotów. Przyspiesza więcej niż przyzwoicie. Ten motor to sprawdzona jednostka, dlatego też zainteresowanie nim było tak duże, że tymczasowo wstrzymana została jego dostawa na Polskę i próżno go szukać w dealerskich katalogach. Są w nich za to inne warianty: benzyniaki 1.2 i 1.6 oraz wysokoprężne 1.6 i 2.0 180KM z automatem. Ostatnie zaskoczenie czekało na mnie przy dystrybutorze – przejechałem ponad 600 km w warunkach testowych: w mieście, na autostradzie, na krótkich i długich odcinkach. Średnie spalanie wyniosło poniżej 6 litrów, a wynik ten przy codziennej, spokojnej eksploatacji mógłby zbliżyć się nawet do 5 litrów.

Za ile?

Cena podstawowej wersji Access zaczyna się od 90.000 zł. Testowany przeze mnie środkowy wariant Active to minimum 117.000, choć z pakietami, które miałem na pokładzie jego cena wzrasta do 134.600 zł Peugeot wciska się tym modelem w silnie obsadzony segment kompaktowych SUVów. Jest jednak mocnym graczem w swojej klasie, pomostem między autami popularnymi a klasą premium. Jedno zdanie podsumowania? Jeździ tak dobrze, jak wygląda!

Za udostępnienie pojazdu dziękujemy dealerowi Auto Salon Serwis Bogdan Spochacz Środa Wielkopolska.

 

Zobacz także: Test Toyoty C-HR [KLIK]

R E K L A M A
2
0
oceń tekst 2 głosów 100%
R E K L A M A

Zdjęcia ilość zdjęć 19